Czy złośliwy kot sika na dywan...?

Kot nie jest złośliwy

Wyczerpany nerwowo właściciel czworonoga często traci cierpliwość, uznając, że sikanie gdzie popadnie (na dywan, czystą pościel, dopiero co zebrane pranie, gazety itp.) to celowa złośliwość lub zemsta. Na ogół przyczyny są inne.

– Trudno tu mówić o niesubordynacji – prostuje Andrzej Kłosiński, dyrektor COAPE Polska, psycholog i behawiorysta zwierzęcy. – To nie jest działanie kota wbrew człowiekowi czy przyjętym normom. To zachowanie może mieć wiele przyczyn.

Bywa, że jest ono próbą przekazywania komunikatu, jednak rzadko chodzi o wymierzanie kociej sprawiedliwości i drobne rewanże. Koty są przecież pedantami, nie przepadają za zaburzeniem porządku i dekonstruowaniem prawidłowości. Zatem znakowanie terenu może być próbą wskazania przez zwierzę jakiegoś problemu. Czasem wypróżnianie się poza kuwetą to efekt kłopotów zdrowotnych, fizycznych lub psychicznych – bólu, stresu, dyskomfortu, złego samopoczucia.

Jeśli zatem nasz podopieczny nie jest już maluchem i nagle przestał trafiać do kuwety, trzeba zasięgnąć rady weterynarza. Możliwe, że zaleci on badania moczu, kału i krwi zwierzaka oraz sprawdzi zawartość fosforu i magnezu (jonogram). Należy sprawdzić też stan nerek, pęcherza i gruczołów okołoodbytowych. Takie badania pozwolą wykluczyć poważne, wymagające natychmiastowej reakcji medycznej schorzenie urologiczne (SUK), będące wynikiem braku ruchu, niedostatecznego zaopatrywania organizmu w wodę i podwyższonego poziomu fosforu oraz magnezu, będącego efektem niewłaściwego żywienia.

Jeśli wiadomo, że przyczyną problemu nie są choroby fizyczne, przyjąć można, że mamy do czynienia z wyzwaniem natury behawioralnej.

– Bywa, że zwierzę wychowane w odmiennych warunkach, na betonowym podłożu w piwnicy, nie ma okazji wytworzyć odruchu zakopywania odchodów, wykształcić tego nawyku. Jeśli jednak kot już korzystający z kuwety wykazuje nagłą awersję do niej, przyczyn może być wiele. Może to być złe przeżycie związane z sytuacją korzystania z kuwety, coś się zdarzyło nieprzyjemnego, zwierzę się przestraszyło. Bywa też, że inne zwierzę lub człowiek przeszkadza, wprowadza niekomfortową dla kota sytuację i ten szuka sobie innego miejsca. Może chodzić o rodzaj żwirku, jego nieodpowiednią czystość lub ilość. A także, paradoksalnie, czasem zbyt czyste podłoże też kotu nie odpowiada – wylicza Andrzej Kłosiński – Chodzić może też o rozmiary kuwety lub jej nieodpowiednie umiejscowienie.

Zdaniem eksperta powodem takich zachowań może być jakieś kocie schorzenie, na przykład ból stawów przy pokonywaniu zbyt wysokich brzegów pojemnika lub ból kojarzony z miejscem, w którym kot powinien się załatwiać. Nawet kiedy kot wyzdrowieje i nic go już nie boli, utrwalony podczas choroby nawyk utrzymuje się. Wtedy potrzebna jest pomoc behawiorysty zwierząt.

Nieodpowiednia kuweta również może być powodem takiego zachowania kota. Jeśli dokonaliśmy jej zmiany, odmowa korzystania z nowej wygódki to prosty komunikat, oczywisty znak, że zwierzę jej nie akceptuje. Podobnie może być, gdy zastosowaliśmy inny rodzaj żwirku. Przyzwyczajenie jest w kocim życiu niezwykle ważnym aspektem.

Może być też tak, że pupil wyrósł ze starego urządzenia higienicznego, nie odpowiada mu, że nie ma dostatecznej przestrzeni, nie może się wygodnie obrócić, skorzystać z dowolnego rogu, swobodnie zasypać swoje odchody. Często większym osobnikom nie odpowiada kryta kuweta, bo jej mała kubatura drażni wibrysy. Zabudowa może i zapewnia intymność, która jest ważna dla niektórych czworonogów, jednak jednocześnie zabiera bezpieczeństwo, bo odcina drogę ucieczki.

Ważna jest też lokalizacja toalety. Warto poeksperymentować i poszukać lepszego miejsca, jednak w sposób rozważny, bo częste przemeblowania mogą pogorszyć sprawę.

Andrzej Kłosiński zwraca także uwagę na przypadki, które wiążą się z podeszłym wiekiem kota. Demencja może prowadzić do utraty wyuczonych zachowań i dezorientacji, która powoduje, że zwierzę zapomina o korzystaniu z kuwety.

Jeśli problem ma podłoże psychiczne i jest demonstracją niezadowolenia lub dyskomfortu, warto skorzystać z preparatu, który może polepszyć jakość życia zwierzęcia, zniwelować jego stres, poprawić samopoczucie. Do takich wspomagających substancji należy seria FELIWAY CLASSIC, oparta na feromonie F3.